Nie kolejny czat, który za chwilę zapomni. Agent, który zna Twoją agencję od środka, siedzi w Twoich narzędziach i odwala to powtarzalne, co Ci dzień zjada. Żebyś nie miał już pięciu AI w pięćdziesięciu kartach, tylko jedno miejsce, które po prostu działa.
Dziś skaczesz między ChatGPT, Manusem i kilkoma AI do spotkań. Każde coś podpowie, ale to Ty potem kopiujesz, przeklejasz i pamiętasz. Mira to coś innego.
Podpięta do Twojego maila, kalendarza, kont reklamowych i notatek ze spotkań. Widzi i sama ogarnia, nie przeklejasz nic z czatu do aplikacji.
Twoją agencję, klientów, Twój styl i metodologię raportów. Raz się uczy, pamięta na zawsze i pracuje tak, jak Ty.
Porządkuje skrzynkę, pisze raporty, wyciąga zadania ze spotkań, przypomina zespołowi. Kończy robotę, a nie tylko odpowiada.
Twoimi słowami z naszej rozmowy. To są dokładnie te rzeczy, które Mira bierze na siebie.
„Używam kilku różnych AI i trochę mnie to wkurza."
Jedno miejsce zamiast rozbiegania między aplikacjami. Pytasz, ona otwiera, zbiera, robi.
„Jak nie odpiszę od razu, to ucieka, i ktoś się na trzeci dzień wkurza."
Skrzynka uporządkowana zanim wstaniesz, gotowe drafty odpowiedzi, briefing co rano.
„Tych tasków nie robię i za tydzień, przed spotkaniem z klientem, łapię się za głowę."
Po spotkaniu Mira wyciąga zadania i rozsyła je do właściwej osoby. Nic nie ginie.
„Nie zaglądałem przez miesiąc i była tendencja spadkowa."
Raporty składają się same, a Mira da Ci znać, zanim u klienta zacznie się sypać.
Nie okrojona wersja na spróbowanie. Od razu narzędzie, które jest dźwignią, nie zabawką.
Mira na bazie Anthropica (Claude), zna Twoją agencję i Twój styl. Koniec skakania między ChatGPT, Manusem i resztą. Działa i na komputerze, i z telefonu, zsynchronizowana.
Porządkuje maile, pisze drafty odpowiedzi (na start podgląd, wysyłasz sam, z czasem sama), a rano dostajesz briefing: te maile czekają, te zadania na dziś, te spotkania, ta kampania zaczyna spadać.
Z nagrania robi podsumowanie w Twoim stylu, wyciąga zadania i przypisuje je odpowiedniej osobie (Julia, Michał, Szymon). Pytasz „co ustaliliśmy z klientem X" i od razu masz odpowiedź.
Zbiera dane z kont reklamowych, składa raport Twoją metodologią, ładnie zbrandowany, gotowy na poniedziałek. I pilnuje: „Mikołaj, u tego klienta wyniki idą w dół, zerknij." Decyzja zostaje u Ciebie.
Zbiera faktury z maili i narzędzi, porządkuje w folder, robi zestawienie i wysyła do księgowej w ustalony dzień. Koniec z „jest 16:00, a ja jeszcze nie wysłałem".
Lekka tablica zamiast topornego Nozbe. Zadania ze spotkań lądują tu same, z przypomnieniami, bez tego, żebyś musiał wszystkich dopytywać o statusy.
Cały zakres powyżej, razem z prototypem panelu. Jeśli wygodniej, rozkładamy płatność na raty.
Ważne, żeby było jasno: w 7 500 zł masz nie tylko budowę, ale też nasze duże spotkanie wdrożeniowe, całe dostrajanie systemu i moją opiekę przez cały okres budowy. Stałe 500 zł miesięcznie wchodzi dopiero później, w kolejnych miesiącach, kiedy Mira jest już gotowa i oddana.
To wstępna wycena. Proponuję ten zakres na bazie naszej rozmowy, ale Mirę dopasowujemy do Ciebie i Twojego zespołu, więc ostateczny zakres, sposób działania, ustawienie na komputerze i w chmurze oraz dokładny koszt silnika dogrywamy na spotkaniu wdrożeniowym.
Dla porównania: wdrożenia agenta AI w Polsce to dziś 8 do 20 tys. zł, a pełne wdrożenie obejmujące kilka procesów 10 do 50 tys. Tu masz całość, sześć frontów Twojej agencji, za 7 500. To nie zabawka, to dźwignia, która pracuje na siebie.
To ja buduję i prowadzę Twoją Mirę, i to ja jestem Twoim kontaktem. Nie przekazuję Cię dalej, nie znikam po wpłacie. Jesteśmy w tym razem, aż działa jak trzeba.
Tam, gdzie chcesz mieć kontrolę, na przykład przy raportach i mailach, Mira przygotowuje, a decyzję podejmujesz Ty. Zostajesz in the loop, nie oddajesz sterów.
Kontekst i dokumenty trzymasz u siebie. Mira sięga po nie, kiedy potrzebuje. Nic nie idzie do treningu żadnego modelu AI.
Dziś budujemy na Claude, najlepszym modelu na rynku. Pojawi się lepszy, przełączamy bez przebudowy od zera. To jest Twoje, nie wynajem zamkniętej aplikacji.
Dajesz znać, że działamy, i rezerwuję dla Ciebie miejsce. Przyjmuję kilku klientów miesięcznie, więc miejsce realnie blokuję.
Siadamy na dłużej jeszcze pod koniec czerwca. Spisuję dokładnie Twoje procesy, metodologię raportów i to, kto w zespole czym się zajmuje. Tu też ustalamy pełny zakres i jak Mira ma stać i na komputerze, i w chmurze.
Zaczynam od jednej rzeczy, która zżera Ci najwięcej czasu, szybki dowód wartości. Potem dopinamy resztę, aż działa jak trzeba, bez stresu, w Twoim tempie.
To narzędzie realnie pracuje na siebie i zwraca się w pierwszych miesiącach. Zerknij na spokojnie do panelu i działajmy. Kasia